jawnosc1

Komentarz do „wezwania”

Drodzy mieszkańcy i czytelnicy bloga. Nie publikuję tutaj zbyt wielu informacji, a jedynie te najważniejsze. Wszystkie bieżące sprawy znajdziecie na moim profilu facebook

Dzisiaj odniosę się do  „Wezwania do zaniechania naruszeń dóbr osobistych” , które otrzymałem 24 kwietnia 2017r. Do tej sprawy w swoim artykule i innych publikacjach odniosła się Sieć Obywatelska Watchdog Polska.

Owo „wezwanie” wzbudza skrajne emocje. Jedni widzą to jako typowy błąd samorządu inni stoją w jego obronie i postrzegają to jako manipulację medialną (tudzież tanią sensację) bowiem, w artykule umieszczono jedynie „wycinek” pisma. Poniżej znajdziecie całą treść „wezwania” pozbawioną jedynie podpisów osób, które owo pismo poparły.

wezwanieJPG

Z mojej strony wygląda to następująco. 15 lutego nagrywałem na bieżąco (relacja live – bez montażu) Sesję Rady Gminy Wejherowo. Materiał został w całości opublikowany na moim profilu facebook (i tylko tam). Długość nagrania zawiera część obrad (55min).

O fakcie nagrywania nie poinformowałem ani Przewodniczącego, ani Radnych, w związku z czym po Sesji Przewodniczący zwrócił mi uwagę, abym na przyszłość zgłaszał takie rzeczy. W pełni to zaakceptowałem i przeprosiłem za brak zgłoszenia. Sprawa wyglądała na zamkniętą.

Niestety 29 kwietnia przed XXIX Sesją Rady Gminy, Przewodniczący wręczył mi „Wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych” podpisane przez 16 Radnych oraz Wójta. Przeżyłem szok. Po przeczytaniu pisma szok był jeszcze większy. Ton w jakim zostało sporządzone pismo był w moim odbiorze agresywny. Pojawiają się w nim zwroty, które nie są prawdą. Takie jak: „w sposób całkowicie bezprawny”, „wyłącznie dla własnego interesu”, „zaprzestania publikowania własnych, wyrwanych z kontekstu i ośmieszających nas nagrań”.

Obecnie dochodzą do mnie ustne zarzuty, że niepotrzebnie zrobiłem z tego „aferę”. Najprościej mogę na to odpowiedzieć, że „niepotrzebnie wręczono mi to pismo”. Jeżeli ktoś decyduje się wręczyć pisemne WEZWANIE, napisane w takim tonie, podpisane przez większość Radnych Gminy to na co liczył? Jaki był jego cel? Na pisemne wezwanie, pozostała mi pisemna odpowiedź.

Nie czułem się na siłach aby samodzielnie ją skonstruować. Zwróciłem się o pomoc do Bartosza Wilk z Watchdog Polska, którego poznałem w Trójmieście podczas jednego ze spotkań dotyczących samorządu. Nie sądziłem wówczas, że sprawa wzbudzi takie zainteresowanie.

Szanowni czytelnicy, internauci, samorządowcy. Nie starałem się dochodzić kto jest autorem „wezwania”. To nie jest najważniejsze. Poczułem się jednak oskarżony i niejako „zastraszony” treścią owego pisma.

Jestem gorącym zwolennikiem kształtowania społeczeństwa obywatelskiego, aktywizacji mieszkańców oraz transparentności i łatwego dostępu do informacji.

jawnosc_art

W pełni doceniam pracę Wójta Gminy Wejherowo p.Henryka Skwarło oraz jego pracowników. Dzięki temu obserujemy szeroki rozwój infrastrukturalny naszego regionu, w ciągu ostatnich lat.

Jednakże chciałbym aby Urząd Gminy był urzędem otwartym dla mieszkańców, otwartym na konsultacje społeczne, otwartym na wykorzystywanie nowych technologii. Zgłaszałem to zarówno pisemne jak i ustnie podczas Sesji Rady Gminy.

Jedynie tego mi obecnie w Urzędzie oraz Radzie Gminy brakuje.

Dla zainteresowanych szczegółami, materiały dodatkowe:

- Protokół z obrad Sesji (str.35)
- Materiał Twojej Telewizji Morskiej z obrad Sesji (od 41 minuty)
- artykuł Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska

Autor

Artur Czaja

Psycholog, którego inspiruje coaching i procesy motywacji. Od 2014 r Radny Gminy Wejherowo, założyciel organizacji pozarządowej Proaktywni, członek Stowarzyszenia Dziecko Bez Reklamy. Zwolennik tworzenia społeczeństwa obywatelskiego